„Przebudzenie” by Katarzyna Zyskowska-Ignaciak

Sięgając po kolejną książkę z serii „Babie lato” poniekąd wiedziałam, czego się spodziewać. Poniekąd, bo wszystkie po kolei książki z tej serii są rewelacyjne, świetnie się je czyta, pewnie dlatego, że są takie po prostu, o życiu, i dlatego wiedziałam, że spodziewać się mogę świetnej lektury. Nie myliłam się.

Zafascynowała mnie ta historia. Zaczyna się od sennej wizji, jakiej doświadcza dziewczyna, niby przypadkowa, i wizja, i dziewczyna, ale okazuje się, że wizja ma ścisły związek z mającymi za chwilę nastąpić niezwykłymi wydarzeniami – najpierw z otrzymaniem spadku na Mazurach, a potem z niezwykłą historią rodzinną dziewczyny, którą poznaje ona dzięki listowi zaginionego wuja, a potem, po trochu, innymi drogami, które prowadzą ją wprost w centrum Mazur, tajemnicy i pogańskiego plemienia, ściśle związanego z przeszłością jej przodków. Oczywiście nie mogłam się powstrzymać i zaczęłam szukać tych miejsc na mapach. Są, jak najbardziej. Ale też cieszę się, że poszukiwania rozpoczęłam już po zakończeniu lektury. Bo sposób, w jaki Autorka opisuje te miejsca jest tak magiczny, że w żaden sposób atmosfery tych miejsc nie oddają znalezione w Internecie zdjęcia. Katarzyna Zyskowska – Ignaciak wprowadza czytelnika w ten magiczny stan,w którym nie jest on w stanie oderwać się od książki, chłonąc kolejne stronicy i żałując, że już koniec. I wprowadza wspaniałą atmosferę tajemniczości, z wplecionym delikatnie wątkiem romansowym, w którym do końca nie wiadomo, który z mężczyzn z otoczenia Zuzanny sprzyja jej, a który jest jej wrogiem. Książka warta polecenia!!!

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.