„Podpalacz” by Wojciech Chmielarz

Komisarz Jakub Mortka jest policjantem w pełni oddającym się swojej pracy. Jego niezawodny instynkt pozwala mu na doprowadzanie prowadzonych spraw do końca, czasami nie do końca zgodnie z przepisami. Ale to nie o niego chodzi w tej refleksji nad książką. Popełniłam błąd, nie zapoznając się z twórczością Pana Wojciecha Chmielarza, zanim sięgnęłam po pierwszą książkę jego autorstwa. Wedy wiedziałabym, że „Podpalacz” to pierwsza książka z serii i nie musiałabym, nie bez przyjemności, wrócić do „Farmy lalek”. Książka jest świetnie napisanym kryminałem, trzymającym w napięciu od początku do końca. Dochodzenie w sprawie podpalenia przeradza się w pościg nie tylko za piromanem, ale i za sprawcą morderstwa. Wpleciony wątek  przestępczego półświatka tylko daje dodatkowe napięcie, ale i wspaniale zazębia się z fabułą. Zdecydowanie najbardziej zaskakujący element Autor zostawił na koniec, co powoduje, że nagle wszystko zaczyna wyglądać zupełnie inaczej.

Książka napisana jest fantastycznie – nie ma zbędnych zabiegów, mających uatrakcyjnić fabułę, wątki są spójne, czyta się rewelacyjnie, po raz kolejny przekonuję się, że polski kryminał ma się świetnie. Tym bardziej, że przedstawione polskie realia i służb mundurowych, i polskiej mentalności, są tak bardzo swojskie i tak bardzo prawdziwe. Książka godna polecenia i jedyne, przed czym mogę przestrzec, to to, że trudno się od niej oderwać.

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.