„Cicha 5″ by K. Bonda, K. Michalak, K. Mirek, M. Witkiewicz, M. Kalicińska, M. Warda, N. Socha

Z przyjemnością sięgnęłam po tę książkę. Z przyjemnością, ponieważ patrząc na nazwiska autorek, których twórczość miałam możliwość już poznać, wiedziałam, że czeka mnie kawał dobrej lektury, tym bardziej, że różnorodność pisanych przez nie książek dawała nadzieję na równie różnorodne opowiadania. To historie lokatorów kilku mieszkań przy ulicy Cichej 5. Czytając ma się nieodparte wrażenie zaglądania przez okna w tej kamienicy, podpatrując życie ludzi, których zdaje się łączyć tylko adres i sporadycznie wymieniane uprzejmości. Jednakże wraz z poznawaniem kolejnych losów poszczególnych mieszkańców odnosi się wrażenie, że to trochę jak zaglądanie wgłąb siebie, swoich własnych problemów, radości i marzeń. Każda z autorek stworzyła niepowtarzalny klimat, charakterystyczny nie tylko dla ich twórczości, ale faktycznie z umiejętnością zbudowała rewelacyjne obrazy poszczególnych bohaterów, delikatnie wplatając w pisane opowiadanie nawiązanie do innych mieszkańców. Każda historia jest inna, ale każda jest napisana doskonale. Jest tu miłość w kilku odsłonach, jest ból po utracie ukochanej osoby, jest empatia, ale co najważniejsze – jest pewien rodzaj wspólnoty, łączącej wszystkich mieszkańców. Lektura do przeczytania może nie jednym tchem, choć przeczytałam ją w jeden dzień, ale po każdym opowiadaniu potrzebny był oddech i chwila na wchłonięcie zapisanych obrazów. Serdecznie polecam!

 

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.