„Dziewczynka, która widziała zbyt wiele” by Małgorzata Warda

Małgorzata Warda pisze książki niezwykle poruszające. Każde słowo, każda emocja, każda postać – są tak przedstawione, że czytelnik wchodzi w ten świat całkowicie. Kiedy czytałam tę książkę po raz kolejny miałam wrażenie, jakbym wchodziła w świat mroczny, pełen trudnych do zniesienia emocji, miałam wrażenie, jakby powietrze gęstniało z każdą kolejną stroną. Z jednej strony czytałam tą historię z ciekawością, z drugiej miałam ochotę odrzucić tę książkę, zbyt trudna momentami była. To trochę tak, jak w sytuacji, kiedy ktoś zaczyna nam opowiadać o traumie, a my tak naprawdę nie chcemy tego słuchać. Bo ciągle mamy wyobrażenie, że takie rzeczy się nie dzieją, że są po prostu wymysłem pisarzy, dziennikarzy, ale po prostu nie jest możliwym, by ktokolwiek mógł doświadczać tak ogromnej krzywdy. Kłóci się to z wpajanym nam przeświadczeniem, że ludzie są dobrzy z natury. Ale tak nie jest. Kiedy stajemy oko w oko z tragedią po prostu nie potrafimy sobie z nią poradzić. I mam taką refleksję po przeczytaniu tej książki. Jak wiele  musi być osób, które przeżyły tak straszne rzeczy, że ich dorosłe życie to wrażenie chodzenia albo po cienkim lodzie, albo nurzania się w gęstej, duszącej cieczy? Tylko dlatego, że nie były w stanie nigdy z nikim o tym rozmawiać? Tylko dlatego, że nie mogły liczyć na wsparcie najbliższych? Dlatego, że nikt nie wiedział, jak wielka krzywda im się dzieje? Autorka wspaniale włączyła w książkę dane, dotyczące tego, jak wyglądają statystyki dotyczące przemocy i molestowania. Jak wiele osób nie zgłasza się na policję z najróżniejszych przyczyn. Jak mało wiemy o tym, co dzieje się w czterech ścianach sąsiadów, a jednocześnie jak rzadko zastanawiamy się, dlaczego ktoś jest inny, inaczej się zachowuje, ukrywa twarz lub, w drugą stronę, zachowuje się nienaturalnie…

Jak każda książka Pani Małgorzaty, tak i ta wciąga od pierwszej strony. Teraz jednak wiem, że powinnam była je czytać po kolei, najlepiej od razu jedna po drugiej, bo fantastycznie przeplatane są pewne postaci, które pojawiają się w kilku kolejnych książkach. I jak każda książka tak i ta pobudza do myślenia i na pewno długo nie da o sobie zapomnieć… Serdecznie polecam!

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.