„Kompleks Boga” by Piotr Rozmus

„Kompleks Boga” to jedna z tych książek, które śmiało mogłyby posłużyć za kanwę filmu na miarę Hollywood. W zasadzie czyta się ją jak gotowy scenariusz. Wciąga od pierwszej strony, trudno się od niej oderwać, zapewne dzięki starannie przemyślanej fabule. Dramat, jaki rozgrywa się dla czterech osób w ciemnej piwnicy, jest tak porażający, że trudno sobie wyobrazić, by coś takiego mogło mieć miejsce na prawdę. Jednak Autor, dzięki niezwykłemu kunsztowi, wprowadza czytelnika w ten mroczny świat, świat pełen bólu, świat osób, które nie wiedzą, za co i dlaczego ponoszą tak dotkliwą karę, wreszcie w świat oprawcy. Książka jest niezwykła pod wieloma względami. Z jednej strony bardzo spójna wielowątkowość, z drugiej fantastycznie skonstruowane postaci. Każda z historii życia bohaterów jest unikatowa, każda przemyślana i dopracowana w szczegółach.

Sama książka jest dla mnie połączeniem thrillera z doskonałym kryminałem z wątkami psychologicznymi. Czyta się ją świetnie, na pewno będę ją polecać!